piątek, 21 lipca 2017

▓ #1 Polowanie na błędy czas zacząć

Ta zakładka ma potencjał. Wiem o tym. Ba, jestem przekonany, że to właśnie w niej powstanie 90% moich wpisów. W ogóle nie zamierzam się wysilać i tworzyć tematycznych postów, w których odnosiłbym się do tematów po wielokroć wałkowanych w internetach, takich jak różnica między „bynajmniej” czy „przynajmniej” albo pozycja „bowiem” po przecinku. Zamiast tego będę brać pierwszy lepszy tekst z cyberprzestrzeni i sprawdzać go. Z portali informacyjnych, społecznościowych, i tabloidowych. Bez szczególniej selekcji i stosowania określonych kryteriów. Media poważne i mniej poważne, z prawej i lewej strony. Krótko mówiąc: praktyka! Może w praniu wyjdzie, gdzie jest więcej półanalfabetów. Tak, wiem, wiem, źle postawiony przecinek to nie dowód półanalfabetyzmu, co więcej, temat ten służy tylko dowartościowaniu się, pompowaniu ego i wylewaniu żółci. Dobra, koniec tego wstępu. Sezon polowania na błędy uważam za otwarty. Zaczynam od misiów na pierwszym froncie walki politycznej, ale w odsłonie kulturalnej, bo dotyczącej obrazu Jana Matejki „Bitwa pod Grunwaldem”. Bo nie chcę tak od razu z grubej rury.




1) To chyba najgorszy błąd w tekście, mimo że zaledwie interpunkcyjny. Nic nie tłumaczy rozdzielania podmiotu i orzeczenia przecinkiem (poza wtrąceniem czy doprecyzowaniem, ale tutaj tego nie ma). 
2) Jak są wątpliwości, lepiej używać małych liter. Wprawdzie mamy wskazany konkretny urząd, ale to i tak nadal bardziej nazwa gatunkowa niż własna.
3) Tutaj kwestia uznaniowa, w sumie akcent mógłby usprawiedliwić pozycję „wszędzie” na początku zdania.
4) Niespójność. Wcześniej pojawiły się dwa razy pełne formy: „roku”.
5) Trochę zbyt dosłowne. Chyba jednak lepiej brzmiałoby „malował”.
6) Trochę zbyt pretensjonalne, przynajmniej tutaj. Wystarczyłoby „tych”.
7) Po części z imiesłowem przysłówkowym współczesnym („zabierając”), która kończy się na „Grunwaldem”, powinien znaleźć się przecinek.
8) Jakiś nadmiar słów, rzeczowników, dopełniaczy. Mam wrażenie, że bez „rzeczywistości historycznej” zdanie by nie ucierpiało, tylko zyskało.


9) Literówka.
10) Szereg przydawkowy, redundancja. To znaczy „zwykły” nie jest tutaj określeniem wyrażenia „szeregowy żołnierz”. „Zwykły” i „szeregowy” określają słowo „żołnierz”. Zostawienie tego bez przecinka byłoby sugestią, że istnieją jacyś niezwykli szeregowi żołnierze. I... pewnie istnieją, ale to nie ten kontekst. Tutaj zwykłość i „szeregowość” dzielą ze sobą znaczenie, są redundantne, razem określają słowo „żołnierz”. Przecinek między nimi jest wskazany.

11) „Która” nadgorliwcom może się również dobrze połączyć ze śmiercią. Akurat tutaj można łatwo się pozbyć tej niejednoznaczności. Wystarczy część po „Ottona III” zamienić na: z oczywistych względów nieużywanej w bitwie. Dopełniaczowa forma wyraźnie wskaże, że fragment ten odnosi się do „włóczni”, a nie do „śmierci”.

Tekst źródłowy: http://niezalezna.pl/102302-bitwa-pod-grunwaldem-najslynniejszy-polski-obraz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz