czwartek, 12 kwietnia 2018

#7 Myślniki i łączniki

Podniecony polubieniami „duchami”, postanowiłem reanimować się po raz enty. Tym razem to już tak na poważnie. Będę pisać codziennie, serio. Powstanie tu tysiąc wpisów, albo i więcej. Dzisiaj będzie jednak skromnie, bo — i to mnie smuci i martwi — nie chce mi się rozpisywać. Jak pogodzę to niechcenie z pisaniem w kolejnych dniach i tygodniach, nie wiem. W każdym razie dzisiaj wszedłem sobie na jeden z portalików uwikłanych w „bieżączkę” polityczną, zajrzałem do jakiegoś „niusa” i moim oczom ukazał się nawet sprawnie napisany tekst, tj. taki, w którym zdania podrzędne zamykane są przecinkiem. Z reguły po tym poznaje się, czy ktoś coś wie, czy nie wie. No ale jest jeden kłopot z tym „niusem”. Brak spójności w posługiwaniu się myślnikami i łącznikami.


Oczywiście to nie jest tylko bolączka tego tekściku. To częsty błąd, w powyższym przypadku o tyle dziwny, że jak już wspomniałem, zasadniczo w tej notce nie ma większych potknięć językowych. Łączniki, jak nazwa wskazuje, łączą i w zasadzie ich użycie powinno się ograniczać właśnie do wyrazowych, równorzędnych połączeń (np. niebiesko-czarny czy prawno-administracyjny). Tutaj pojawiają się w funkcji elementów wprowadzających czyjeś wypowiedzi, didaskalia dialogowe albo wtrącenia, czyli to wszystko, co powinno być obsługiwane przez myślnik (najdłuższa kreska) albo półpauzę (średnia kreska). Praktyka jest jednak inna i „internety” pomagają w jej ugruntowywaniu. Komu chciałoby się wklepywać kombinację ˜znaków służącą postawieniu półpauzy albo myślnika? No mi się chce, ale ja to ja. Na forach, portalach i innych takich owakich ze świecą szukać podobnych purystów. A ty kiedy ostatni raz użyłeś półpauzy albo myślnika?

Źródło: http://niezalezna.pl/222367-dzis-w-sejmie-temat-nagrod-dla-ministrow-wiceszef-kprm-zwrocil-sie-z-apelem-do-opozycji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz